Przyszedł następny dzień . Jechałam autobusem do szkoły , po 3 przystankach Katina weszła do autobusu usiadła na fotel obok mnie . Katina się do mnie przytuliła i tak jakby zasnęła :) Do autobusu weszła Lara , szła w moją stronę i myślałam że mi cos powie , ale ona tylko rzuciła na mnie dziwnym wzrokiem i usiadła siedzenie przed nas . Gdy dotarliśmy do szkoły Katina wyszła pierwsza i popchnęła niechcący Lare , a ona popchnęła Katinę na mnie. Wtedy krzyknęłam do niej .
- Co robisz debilko??!!
- Ty nowa lepiej uważaj z kim zadzierasz!
- Dobra idź i sie zamknij !
- Hamuj się bo ci zaraz przywale i bedzie po tobie !
W tej chwili pomyślałam że nie będę się z nią kłucić . Gdy weszliśmy do szkoły zadzwonił dzwonek i szybko poleciałyśmy z Katiną na lekcje . Lekcje przeminęły szybko , ostatnią lekcją był w-f . Graliśmy w siatkówkę klasa na klasę . Była to moja klasa i Lary . Z mojej klasy zagrałam ja , Katina , Alan , Luke , Ashley i Justin , a klasę Lary ona , Gloria, Gracjan, Krystian , Łucja i Maks. W-f minął bardzo szybko . Wygrała nasza klasa!! Wszyscy przybiliśmy sobie piątki . Po w-f poszliśmy do domu . Wsiadłam do autobusu . Gdy byłam w domu zadzwonił mój telefon.
- Halo?
- O Lilka słuchaj ! Robię dziś pidżama party. Przyjdziesz?
- A z kim rozmawiam ?
- No to ja Katina !!
- Aaa... No może , musze zapytac się mamy .
- No to się zapytaj !!
- Mamo!!!
- Tak?
- Bo słuchaj jest taka sprawa mogę iść na noc do Katiny ?
- A do tej twojej nowej przyjaciółki ?
- No tak wiesz której . Mamo prosze jutro po szkole przyjde do domu !!
- No dobra idź ! .
- Dziękuje !
- Katina bede za pół godziny !
- No dobra czekam !
Zaczęłam się pakować . Spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy , wzięłam rower i pojechałam jak najszybciej .
- Katina!
- Lilka !? Czekaj zejde na dół !
Katina zeszła na dół . Gdy byłyśmy w jej pokoju pokazała mi post w którym Lara okazuje jak bardzo go kocha . Popłakałam się i pobiegłam do łazienki się pociąć.
- Dlaczego to zrobiłaś?
- Bo to mnie usokaja...
- Jeju misia nie pozwole żebyś się krzywdziła !
W tej chwili poczułam że to moja przyjaciółka.. Wtedy pomyślałam , że musze sobie dać spokój , ja tego nie zmienie , przecież oni się kochają. Wiedziałam wtedy tylko jedno to , że już nigdy się nigdy już do niego nie odezwę , ani nic. Dobrze że przy mnie była Katina :( <3 . Zrobiłyśmy sobie kanapki i poszłyśmy do jej pokoju , nagle zadzwonił mój telefon.
- Halo?
- Halo Lilka?
- Tak (?) Z kim rozmawiam ?
- Lilka tu Alan , gdzie jesteś ? :( :(
- Co ? A ja właśnie jestem u Katiny , a dlaczego , coś się stało ?
- Nie , ale chciałem się zapytać czy poszłabyś się przejść (?)
- No tak mogę iść :/
- Ok to będę u Katiny za 15 minut , a ty się szykuj !
- No okej :)
Po tej rozmowie coś mnie zdziwiło , dlaczego on chce żebym z nim poszla na spacer i dlaczego ja się zgodziłam (?!) Gdy się naszykowałam spojrzałam na zegarek była 21:30 ! Co on odemnie chce o tej godzinie ?
Do drzwi Katiny zadzwonił dzwonek
- Już idę . - Katina krzyknela na caly dom
- A to ty Alan , wejdz Lilka już idzie
- No dobra
Gdy zeszłam na dół Alan siedział na schodach , a ja go nie zauważyłam i wpadłam na nigo , nie dość że upadłam na ziemie to on upadł na mnie . Szybko go z siebie zepchnęłam . I zaczęliśmy się śmiać ;) Zapytałam się go .
- Idziemy ? :)
- Tak
Otworzył mi drzwi i poszliśmy na jeziorko
- To o czym chciałeś pogadać ?
- Ohh. Chodź usiądzmy to ci wszystko wytłumacze
- No okej :)
- Nie bede cie niecierpliwił i powiem ci odrazu . Zerwałem z Larą .
- A co ja mam z tym wspólnego ? :/
- Nic ;D Chciałem cię tylko wyciągnąć na spacer :*
- Haha . No dobra , będziemy już wracać ? Bo mi zimno :(
- No dobra , chodz odprowadze cię do Katiny :*
Gdy poszliśmy w połowie drogi zaczął padać deszcz dał mi swoją bluzę i zaczęliśmy biegnąć ! Śmialiśmy się na całą ulicę :)
- Dobra to już tutaj
- No zauważyłem
Patrzałam się w niego i staliśmy w tym deszczu jak słupy . Alan wyciągnął do mnie rece i mnie Przytulił , ja sie w niego wtuliłam . Staliśmy tak 10 minut . Ja powoli się od niego oddaliłam i pobiegłam pod daszem domu Katiny .
- Paa ! :*
- Dozobaczenia mała ! :)
Patrzałam jak odchodzi . Gdy weszłam do Katiny było tak cicho jakby nikogo nie było . Weszłam na górę i zobaczyłam , że Katina śpi . Zaczęłam ja gilgotać i padłyśmy w śmiech .
- Jak było z Alanem ?
- No normalnie a jak miało być? :D
- Nwm. Co ci mówił ?
- Powiedział mi że zerwał z Larą.. Gdy wracaliśmy zaczął padac deszcz , on dał mi swoją bluze i zaczęliśmy biegnąć i zaczelismy ryczec na całą ulice , a gdy bylismy juz pod domem, to mnie do siebie przytulił ^^ .
- WooW ! Ale romantycznie !
- Tsa jasne ... Możemy zostać przyjaciółmi , ale nic wiecej ...
- Jasne Lilka mnie nie oszukasz ! :)
O 02:00 przyszedł mi sms był od Alana
- Hej :* Młoda już śpi ? ;D
- Tak . A stary nie ma snu ? ;)
- No nie ma nie ma :)
- Dobra , Alan ja ide spać nwm jak ty pa.
- Nie czekaj !
-Co znowu ?
- Moge przyjsc jutro po was do sql ?
- Ta przychodź 07:30 masz tu być :*
- Dobrze dobranoc mała :*
- Dobranoc stary :)
( Myśli Alana)
Jeju jaka Lilka jest słodka . Musze isc spac żeby rano wstać do mojej księżniczki
(Myśli Lilki)
Gdy rano się obudziłyśmy o 06:30 Katina poszła naszykować śniadanie , a ja zaczęłam się ubierać , wyprostować włosy , umalować . Jak zeszłam na dół to Katina już była uszykowana o 07:15 zjadłam śniadanie i zaczęłyśmy się szykować do wyjścia. Punktualnie o 7:30 zadzwonił dzwonek do drzwi . Alan sie nas zapytał czy idziemy . Gdy wyszłyśmy przez całą drogę na autobus się śmiałyśmy. Jak weszliśmy do autobusu nie wiedziałam z kim mam usiąść.
- To z kim siadasz ? - zapytali sie oboje.
Spojrzałam na Katine ta ,,puściła mi oczko" , wiec usiadłam obok Alana . Ten przez cały czas mnie rozśmieszał
- To jak będzię ?
- A jak ma być?
- No bedziemy przyjaciółmi ?
- No nie wiem ;)
- Chodź !
- Gdzie?!
- No chodź !
Wtedy pociągnął mnie za ręke i ,,wyszarpał" mnie z autobusu
- No i co zrobiłeś debilu!
- Wyciągłem cię z autobusu .
- I jak teraz mamy iść do sql geniuszu?
- Spokojnie młoda chodź ze mną ;)
- Jezusie!! Gdzie ty mnie znowu ciągniesz?
- Chodź to zobaczysz ;)
- Ohh... Zabije cię!
Alan zaprowadził mnie nad jeziorko ( tam gdzie wczoraj byliśmy na spacerze)
- Po co mnie tu przyprowadziłeś?
- Tak ;) Odpowiesz mi na moje pytanie?
- A jak one brzmiało ?
- No czy zostaniemy ...
- Czym ?
- No wiesz przyjaciółmi ?
- No możemy zostać
To co się wtedy stało było piękne. Wpatrywałam się w Alana i... Pocałował mnie . To było piękne !
- To co ?
- Co co?
- Bedziesz moją dziewczyną?
- No nie wiem to nie zawczesnie ?
- Jak tak uważasz to moge ci dać spokój i o tym zapomnieć :)
- Nie chce żebyś o tym zapominał ! :*
Wtedy usiadłam mu na kolana i go pocałowałam . Było mi gorąco wiec zdjęłam bluzę . Alan zauwarzył moje blizny.
- Ej! ej! ej ! Niunia co ty masz na tych rączkach ?!!
- Co nie nic nic ?!!!
- Mam głupie pytanie .... To przezemnie?
- Tak . Nie mogłam wytrzymać jak widziałam wszystkie zdjęcia i posty. Alan mam pytanie ...
- Co jest mała ?
- Wczoraj Lara dodała post że się bardzo się kochacie i że nie pozwoli żebym zniszczyła wasz związek ...
- Niunia to ty chyba nie czytałaś komentarzy . Napisałem tam że ma ten post usunąć i że wszystko miedzy nami skończone .
- Aaa. No dobrze <3
Wstaliśmy i zaczęliśmy isc do szkoły . Przed szkołą zatrzymał mnie i spojrzał mi prosto w oczy.
- Niunia teraz słuchaj mnie uważnie . Jesteś dla mnie najważniejszą osobą i kocham cię najbardziej na świecie <3
- Ja też cię kocham <3
Poszliśmy do szkoły . Gdy weszliśmy Alan chwycił mnie za rękę, wstydziłam się trochę ale poszliśmy pod klasę . Wszyscy zaczęli krzyczeć i nam gratulować . Byłam mega zawstydzona . Spojrzałam w inną stronę . Zauważyłam tam jakąś parę , podeszłam i zobaczyłam ...
C.D.N
Zaobserwuj! Komentuj to motywuje !!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz